Hej!
Przepraszam Was bardzo, że nie pisałam nic na blogu przez dłuższy czas, ponieważ dużo się wydarzyło w te ferie. Mianowicie na drugi tydzień byłam na obozie w... Schladming w Austrii.
Było niesamowicie! Mieszkałam w pokoju z trzema śmiesznymi przyjaciółkami, z którymi robiłyśmy
zabawne kawały w nocy.
Na tym obozie wydarzyło się pełno dziwnych sytuacji np. kiedy jedliśmy kolacje i kelner przyniósł wodę w niej siedział pająk z pajęczyną! Łeee... Albo jak chodziliśmy po korytarzu i pokojach w nocy o mały włos trener nas nie przyłapał...
Byłam też na pucharze świata w slalomie i wiele osób tam przyszło.
Z tego, co wiem aż 50 tysięcy...
Wiem, wiem... Wydaje się, że to nie jest możliwe, ale tam naprawdę było sporo ludzi.
prawdziwe emocje były dopiero w drugim przejeździe, bo zawodnicy walczyli o pierwsze miejsce, ale najlepsze było to jak mój kolega potknął się i przewrócił na jednego z zawodników!
Haha! Ale był ubaw!
Więc to na tyle, a tutaj zdjęcia!
Julia
Julia
| Trasa, na której odbywał się Puchar Świata. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz