Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z trochę innym postem... Mianowicie o hejterach, ponieważ pojawiły się pierwsze negatywne komentarze nie na blogu, ale w mojej szkole. Było mi przykro słyszeć, że nikt go nie ogląda, że jest brzydki i głupi, że nie stać mnie nawet na jednego obserwatora... Ci, którzy prowadzą bloga wiedzą jak to jest, gdyż wkładają w to wiele pracy, ale musi pojawić się osoba, która to skomentuje w obraźliwy sposób.
Pierwszy taki komentarz jest najgorszy, ponieważ osobie piszącej bloga od razu chce się go usunąć i zamknąć się w sobie. Ja mówię takim sytuacjom: NIE!
Nie możecie się nimi przejmować!
To jest najważniejsza zasada, gdyż nie myślisz o nich i jesteś otwarty na świat oraz ludzi.
Nie powinieneś też odpowiadać na ich odzywki w taki sam sposób. Po prostu zachowaj się dojrzale i ignoruj ich. Musisz być także silny i wesoły, a to ich osłabi.
Myśl pozytywnie! Po to, aby się nie załamać całkowicie, ale wzmocnić!
I pamiętaj... Nadzieja zawsze umiera ostatnia!
Julia




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz